Anne Bishop „Córka Krwawych” – Mroczna baśń dla dorosłych.

Anne Bishop "Córka Krwawych" - Mroczna baśń dla dorosłych.


Autor: Olga Michalik
Korekta: Lan


Nie ukrywam, że za lekturę „Córki Krwawych" Anne Bishop zabrałem się z niejakim niepokojem, spodziewając się kolejnego spotkania z elfami, orkami i tabunem wojowników machających mieczami w imię dobra lub zła, a najczęściej po prostu wedle własnego uznania. Autorka zgotowała mi niespodziankę…

Anne Bishop już w dzieciństwie uwielbiała pisać opowiadania. Porzuciła tę pasję na kilkanaście lat, gdy stwierdziła, że nie umie przelać myśli na papier w sposób, jaki by ją zadowalał. Gdy znów zasiadła do pióra, wzbogacona doświadczeniem życiowym, zaczęła z uporem szlifować swój warsztat i pisać krótkie opowiadania. Drobnymi kroczkami zbliżała się do powieści – jak się później okazało – przełomowej w jej karierze.

„Córka Krwawych" ukazała się w 1998 roku. Jest to pierwszy tom trylogii Czarnych Kamieni, za którą autorka w 2000 roku otrzymała nagrodę Williama Crawforda - Memorial Fantasy Award. W Polsce cały cykl nie był znany aż do roku 2008, kiedy to wydawnictwo Initium wypuściło pierwszy tom. Drugi ukaże się na wiosnę tego roku, a trzeci – jesienią.

Patrząc na piękną okładkę powieści, można ulec wrażeniu, że mamy przed sobą kolejną baśń o magicznych wróżkach. Jest to tylko złudzenie.

Akcja rozgrywa się w trzech krainach: Tereille, Kaeleer oraz Piekle. Bohaterowie książki to demony, czarownice, wojownicy, prostytutki, kapłani i władcy. Ich losy splatają się w skomplikowaną sieć, która z początku wydaje się trudna do ogarnięcia, lecz z każdą stroną staje się coraz bardziej oczywista, ukazując w pełnej krasie złożone stosunki interpersonalne, którym w większości bardzo daleko do zdrowych. W owym mrocznym świecie okazywanie uczuć jest luksusem, słabością, stającą się przyczyną zgonu, podczas gdy sama śmierć jest tylko bramą do kolejnego miejsca zamieszkania - Piekła.

Światem stworzonym przez Bishop władają Krwawi, obdarzeni mocą, przy której magia zdaje się dziecinną igraszką. Akcja pierwszego tomu rozgrywa się w okresie, gdy władzę sprawują pozbawione zasad arystokratki Krwawych. Z wojowników uczyniły męskie prostytutki, zmuszone spełniać ich perwersyjne zachcianki. Nieliczni wolni mężczyźni są zbyt starzy i zmęczeni, by stanowić zagrożenie dla okrutnych władczyń. Jednak istnieje proroctwo przepowiadające nadejście Czarownicy, która przywróci porządek we wszystkich krainach. Pewne znaki świadczą o tym, że przepowiednia zaczyna się spełniać...

"Córka Krwawych" jest pozycją dla osób dorosłych, o czym wydawca lojalnie przestrzega na okładce. I nie chodzi tu tylko o brutalne, nasycone erotyką sceny, lecz również o to, że jest to książka dla osób, które mają już ukształtowany tak zwany kręgosłup moralny. Dojrzali czytelnicy mogą bez obawy zagłębić się w mroczny świat Krwawych, obserwować z rożnych perspektyw targające nim emocje, intrygi, zbrodnie, będąc w pełni świadomi ich źródeł i skutków. To tak jak z dobrym winem, którego skomplikowany bukiet będzie w stanie docenić tylko znawca, a pierwszy lepszy amator procentów po prostu się nim upije i padnie nieprzytomny. Mroczny bukiet książki rozwija się z każdą kolejną stroną, z początku jest delikatny, w środku smakowicie zagadkowy, a na końcu… O nie, tego nie zdradzę!

Anne Bishop wydaje się być absolutnie szczera, oferując nam podróż po najskrytszych zakamarkach swej wyobraźni. Z kart książki wyłania się obraz świata Krwawych widziany jej oczami. Nie ugrzecznia przekazu i nie koloryzuje pompatycznymi scenami, umiejętnie stosuje wulgaryzmy, ocierając się niekiedy o granicę dobrego smaku, lecz nigdy jej nie przekraczając.

Pozycja godna polecenia miłośnikom fantasy, znudzonym podróbkami Tolkiena, infantylnymi historyjkami o dobrych i złych stworkach. Czytelnik może liczyć na rzetelną wizję brutalnego świata, gdzie zbyt długie życie i moc powodują znudzenie i degenerację elit, prowadzące do wynaturzeń, o jakich się mu nie śniło. Choć, czy aby na pewno…? By się o tym przekonać, musicie sięgnąć po pierwszy tom trylogii.

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: