Anna Kańtoch „Przedksiężycowi” tom. 1

Anna Kańtoch „Przedksiężycowi” tom. 1


Autor: Ania Rzepecka

Po „Przedksiężycowych” sięgnęłam zachęcona stylem autorki, który nie jest mi obcy, choć Kańtoch dopiero pretenduje do miana uznanych polskich fantastów. Dzięki tej powieści jej pozycja, moim zdaniem, zdecydowanie się umocniła.

Jest to druga książka Anny Kańtoch jaką przeczytałam i już  na wstępie mogę zdradzić, że się nie zawiodłam. Powieść zauroczyła mnie do tego stopnia, że z niecierpliwością czekam na kontynuację pierwszego tomu.

Autorka pisze lekko i w interesujący sposób. Największym atutem powieści są nietuzinkowe postacie, opisane w bardzo relatywny sposób, bez wartościowania, co wzbudza wyjątkową ciekawość czytelnika i nie dopuszcza do szybkiego szufladkowania bohaterów. Dzięki temu nie jesteśmy w stanie z pewnością przewidzieć ich poczynań i reakcji, a co za tym idzie, akcja wciąga i zmusza do zastanowienia.

Świat opisany przez Kańtoch to Lunapolis, miasto, w którym dzieci zamawia się u duszoinżynierów, możliwe są modyfikacje genetyczne, a kolejne Skoki odsyłają nie dość doskonałe jednostki w alternatywne, owładnięte entropią i wonią rozkładu, bliźniacze metropolie. Wszystkim władają tajemniczy Przedksiężycowi, mieszkający w masowej wyobraźni, choć czy istnieją również w rzeczywistości, ciężko stwierdzić. Czy ludzkością sterują właśnie oni, czy też ktoś inny pociąga za sznurki – tego nie wiadomo. Konstrukcja świata wygląda interesująco i nietypowo, pośród malowniczo opisanego otoczenia błąkają się przeróżne postacie dziwnego pochodzenia, o niełatwych do zidentyfikowania motywacjach i celach. Nic nie jest do końca jasne i oczywiste. Autorka stopniuje napięcie, dzięki przemyślanej fabule nie wiemy, które nitki łączą się z kłębkiem. Warta nadmienienia jest umiejętność tworzenia atmosfery i grania na uczuciach czytelnika, bohaterów poznajemy poprzez ich czyny, ale sporo tu dywagacji dotyczących sfery emocjonalnej człowieka.

Na tak zarysowanym tle przedstawione są główne postacie: Daniel Pantalekis – zagubiony na obcym terytorium dziwny przybysz, Finnen - młody artysta - lekkoduch i Kaira – dziecię Chaosu, dziewczyna z misją niesienia pomocy ludziom eliminowanym przez Skoki.

Życie mieszkańców Lunapolis zdeterminowane jest dążeniem do Przebudzenia – porównywalnego z życiem wiecznym – tyle że o przetrwaniu i doznaniu tej łaski decyduje coś innego niż dobre uczynki. Priorytetem jest bycie artystą w swoim fachu, nawet jeśli jest się złodziejem lub mordercą, staje się to dziedziną sztuki. Wszelkie przemiany genetyczne, a nawet okaleczanie się, by pogłębić talenty i umiejętności mają na celu…przetrwanie kolejnych Skoków. Wola istnienia bierze górę – tylko pozornie świat przedstawiony w „Przedksiężycowych” bardzo różni się od naszego i warto czytając odnieść treść książki do rzeczywistości w jakiej żyjemy, odrzucając stwierdzenie, że wizja autorki jest utopią.

Gorąco polecam każdemu fanowi dobrej fantastyki, zarówno tę powieść, jak i poprzednie pozycje Anny Kańtoch. A ja czekam już na kolejny, mam nadzieję, równie udany tom.

Autor:Anna Kańtochprzedksiezycowi_tom1_qfant

Tytuł:„Przedksiężycowi” tom. 1

Data wydania:2009

Wydawnictwo:Fabryka Słów

Pozostałe dane:Stron: 430

ISBN: 978-83-7574-019-6

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: