Anna Brzezińska, „Letni deszcz. Sztylet”

Anna Brzezińska, „Letni deszcz. Sztylet”


Autor: Anna Rzepecka

 

Anna Brzezińska, z wykształcenia historyk, doktorantka mediewistyki i trzykrotna zdobywczyni nagrody im. J. A. Zajdla, współwłaścicielka Agencji Wydawniczej Runa. Na kolejną, czwartą już część sagi o Zbóju Twardokęsku kazała nam czekać aż pięć lat, zaś cały cykl powstawał od 1999 roku. Od razu zaznaczę, że jeśli ktoś nie czytał poprzednich tomów, zdecydowanie może odpuścić sobie lekturę zarówno opisywanej pozycji, jak i niniejszej recenzji.

Bez uprzedniego zaznajomienia ze światem i bohaterami, książka jest nie do ogarnięcia. Po prostu nie jest to lektura na jeden wieczór czy sposób na umilenie sobie podróży pociągiem, ponieważ „Letni deszcz. Sztylet” to powieść, którą należy smakować, a nie połykać. Z tego też powodu, zalecam czytanie poszczególnych tomów w następującej kolejności: „Plewy na wietrze” (poprawiona i rozszerzona wersja „Zbójeckiego gościńca”), „Żmijowa harfa”, „Letni deszcz. Kielich” i wreszcie: „Letni deszcz. Sztylet”.

Na kontynuację sagi czekaliśmy tak długo, że nasz czytelniczy apetyt zdążył pokaźnie urosnąć. Czy Anna Brzezińska stanęła na wysokości zadania, czy nie pogubiła się w skomplikowanej rzeczywistości, czy nie przerosła jej wielość wątków? Na pewno nie było łatwo spleść wszystko w spójną całość, nie pomijając istotnych dla czytelnika rozwiązań – zapewne stąd ponad sześćsetstronicowa kobyła. Ale muszę przyznać, że z tak barwną, epicką właściwie, skomplikowaną fabułą i pedantycznie zbudowanym światem nie spotkałam się jeszcze na gruncie rodzimej fantastyki. Styl i słownictwo także są dopracowane wręcz wzorcowo – Brzezińska tworzy bazy danych pełne cytatów i odniesień, posiłkuje się również odpowiednimi słownikami. Podziw wzbudza wielość odniesień do baśni, mitów i symboli, wprowadzonych jednak bez epatowania wiedzą, nienachalnie, delikatnie i aluzyjnie. Tym bardziej należy autorce wybaczyć brak pośpiechu przy pisaniu ostatniego tomu.

W sadze o Zbóju Twardokęsku pierwsze skrzypce gra, wbrew pozorom, ktoś inny, a nie sam Twardokęsek. Oś dramatu zarysowana jest raczej między Szarką a Koźlarzem, chociaż zbój, jako bohater – rzec można – plebejski, spoza panteonu, oczywiście wzbudza wiele emocji i, jak przyznała sama autorka, powiększa możliwości fabularne. Twardokęsek przeżywa bowiem konflikt wewnętrzny pomiędzy wplątaniem w sprawę, w którą nie do końca wierzy, a jego (typowymi przecież dla zbója) ciągotami do życia wbrew prawu, lecz dla własnej wygody. Ta sytuacja zacznie mu ciążyć coraz bardziej: gotowy do bitwy, będzie musiał podjąć decyzję – poparcie dla sprawy czy też jedyna w swoim rodzaju szansa na rabunek, który ustawi go na całe życie. W kwestiach uczuciowych również będzie nieco zamieszania.

W ostatniej części cyklu na czoło wysuwają się postacie drugoplanowe – to głównie z ich perspektywy poznajemy poszczególne wydarzenia, losy jednostek są mniej istotne, liczy się cała historia. Autorka, niczym reżyser, sprawnie kieruje swymi bohaterami, z których każdy ma do odegrania większą lub mniejszą rolę, istotną jednak dla sfinalizowania dzieła. Jak potoczy się wojna, kto zyska, kto straci, jaki będzie bilans tej walki – dowiedzcie się sami. „Letni deszcz. Sztylet” to opowieść o świecie, w którym nic nie jest za darmo i nic nie jest dane raz na zawsze. Nawet przeznaczenie.

Korekta: Natalia Bieniaszewska

Autor:Anna Brzezińskaletni_deszcz_sztylet_qfant

Tytuł:Letni deszcz. Sztylet.

Data wydania:październik 2009

Wydawnictwo:Runa

Pozostałe dane:ISBN: 978-83-89595-57-7

Liczba stron: 608

Wymiary: 125x185 mm

Okładka: miękka

Ilustracja na okładce: Dagmara Matuszak

Cena det.: 34.50 zł

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: