Anna Bichalska, „Czarci most”

Anna Bichalska, „Czarci most”


Recenzowała: Olga Michalik

Kiedy w dzieciństwie słuchamy bajek opowiadanych przez mamy czy babcie, często wyobrażamy sobie piękną, tajemniczą, baśniową krainę, która na długo pozostaje w pamięci. Legendarni bohaterowie, już zwłaszcza budzące strach postaci, nierzadko tkwią w naszej wyobraźni nawet wtedy, gdy wyrośniemy z dziecięcych wierzeń. Często w dorosłym życiu z sentymentem wspominamy niesamowity świat naszego dzieciństwa, jednakże nie przejdzie nam nawet przez myśl, że mógłby istnieć naprawdę. Trudno bowiem uwierzyć, że jest gdzieś miejsce, które oddziela świat realny od baśniowego jedynie cienką, półprzepuszczalną granicą. Za nią zaś czają się stwory, które dotąd mogliśmy ujrzeć jedynie w najgorszych sennych koszmarach. Krwiożercze potwory, które za wszelką cenę pragną wedrzeć się do świata rzeczywistego, by schwytać w szpony niewinne dzieci. A może jednak…? Może istnieje gdzieś miejsce, w którym tajemna kasta strażników od wieków strzeże magicznej bramy pomiędzy światami? Ludzie o wrodzonych, magicznych umiejętnościach, z pokolenia na pokolenie przekazują zaklęcia chroniące barierę przed przerwaniem. Bramą zaś okazuje się być Czarci Most – starożytna kamienna budowla, o której od lat krąży wiele niesamowitych opowieści.

Kiedy w niewielkim, położonym na uboczu miasteczku zaczynają nagle znikać dzieci i nawet dorośli giną w niezwykłych okolicznościach, dawno zapomniane legendy nagle ożywają. Mikołaj, młody pisarz, który przyjeżdża, by objąć spadek po zmarłej niedawno babci, nagle zostaje wciągnięty w wir tajemniczych i bardzo niebezpiecznych wydarzeń. Okazuje się, że babka należała do wspomnianej wcześniej kasty strażników, teraz zaś obowiązek objęcia pieczy nad Czarcim Mostem spada na barki pisarza. Wraz z upływem czasu budzą się w Mikołaju umiejętności, których do tej pory nie był świadomy. Powoli wychodzi na jaw przerażająca historia tajemniczego zniknięcia starszej siostry, które miało miejsce osiemnaście lat temu. Czy Mikołajowi uda się powstrzymać mordercę oraz odnaleźć i uwolnić zaginione dzieci? Czy uszczelni barierę pomiędzy światami? Zagadki i tajemnice mnożą się, jednak czas nieubłagalnie ucieka.

Pasjonująca fabuła oraz niesamowity bajkowy klimat powieści Anny Bichalskiej wciągają bez reszty i aż do samego końca utrzymują w stanie napięcia wywołującego dreszcze grozy. Przerażające historie, zaczerpnięte z ludowych podań, legend oraz mitów, poruszają w nas dawno nieużywaną strunę, rozbudzają lęki i obawy, o których już dawno zapomnieliśmy. Lekki, okraszony humorem język powieści, barwne i dobrze zarysowane postaci oraz spora doza tajemniczości, czynią „Czarci Most” doskonałą baśnią dla dorosłych. Baśnią barwną, lecz miejscami przerażającą i skłaniającą nas do refleksji nad tym, że nie ma dymu bez ognia i że każda pełna grozy ludowa przypowieść, legenda, musi mieć źródło w jakimś mrocznym i niewyjaśnionym wydarzeniu. Może jednak powinniśmy dopuścić myśl o istnieniu ukrytych przed ludzkim wzrokiem miejsc, w których magia miesza się z rzeczywistością, a znane z bajek potwory czyhają na możliwość przeniknięcia do naszego świata.

Korekta: Urszula Pitura

Tytuł: Czarci mostczarci_most_okladka
Autor: Anna Bichalska
Wydawnictwo: Videograf
Data wydania: styczeń 2015
Liczba stron: 320
ISBN: 9788378353607

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: