Andrzej Pilipiuk, „Operacja Dzień Wskrzeszenia”

Andrzej Pilipiuk, "Operacja Dzień Wskrzeszenia"


Autor: Olga Michalik

W roku 2012 Polska, jak większość państw na Ziemi, dysponowała bronią atomową, której posiadania zabraniały międzynarodowe konwencje. Wystarczyło więc, że grupa terrorystów opanowała jedną z polskich wyrzutni i odpaliła rakiety, by doprowadzić do III wojny światowej. Wojny atomowej, w wyniku której śmierć poniosły ponad cztery miliardy ludzi, a Ziemia stała się nuklearną pustynią.

Dwa lata później, ocalali z pogromu polscy naukowcy podejmują próby zmiany historii, by zapobiec katastrofie. Staje się to możliwe, dzięki wynalezionej przez nich machinie czasu. Grupa młodych ludzi: wesoły, lecz pechowy Sławek, piękna i rezolutna (a w dodatku lubiąca broń) Magda, wybitnie inteligentny Paweł oraz nieco od nich starszy Filip – były student szkoły lotniczej w Dęblinie, mają za zadanie cofnąć się w przeszłość i dopilnować, by prezydent Citko (odpowiedzialny za wybuch wojny) nigdy się nie narodził.

Niestety, machina czasu jest dopiero w fazie testów, dlatego jej działanie jest wysoce nieprecyzyjne. Podróżnika w czasie może zatem spotkać wiele przykrych niespodzianek. Ot, choćby cofniecie się parę stuleci za daleko – do wieku XVII, w którym szaleje epidemia dżumy… Innym razem nasi bohaterowie lądują u schyłku XIX wieku, gdzie czeka na nich okrutna carska Ochrana. Jeden z jej dowódców – śmiertelnie niebezpieczny i zabójczo inteligentny kapitan Nowych – prowadzi wydział stworzony specjalnie do wykrywania i aresztowania podróżników w czasie. Laptop, DVD zapełnione skanami gazet z przyszłości, zegarek elektroniczny – takie technologie mogłyby pomóc carskiej Rosji w zdobyciu dominacji nad Europą, a może i nad całym światem.

Jakby tego było mało, chrononauci muszą bardzo uważać na to, co robią, gdyż nawet błahe wydarzenie w przeszłości może doprowadzić do niebagatelnych zmian w przyszłości (tak zwany efekt motyla). Przykładem tego może być fakt, iż kupienie XIX-wiecznych czekoladek przez jednego z pierwszych podróżników, doprowadza do jego zniknięcia, gdyż zakłócił tym czynem wątek przyczynowo-skutkowy, który prowadził do jego narodzin (paradoks dziadka).

Motyw podróży w czasie był wykorzystywany już wielokrotnie w literaturze fantastyczno-naukowej. A jednak Pilipiuk pokazał, że potrafi to zrobić inaczej. Lepiej.
Całość jest bardzo przemyślana, zarówno pod względem fabularnym, jak i merytorycznym. Dużo miejsca autor poświęca rozważaniom nad istotą czasu i skutkami zmian dokonywanych w przeszłości. Ciekawa fabuła wciąga od samego początku, a wartka akcja z mnóstwem niespodziewanych zwrotów nie pozwala ani na chwilę odłożyć książki na półkę.

„Operację Dzień Wskrzeszenia” cechuje niesamowita dbałość o szczegóły historyczne, która stała się już cechą charakterystyczną twórczości Pilipiuka, i wyróżnia ją na tle innych utworów SF dostępnych na naszym rynku. Książka Pilipiuka jest niemalże przewodnikiem historycznym po nieistniejącej już Warszawie. Miasto to we wszystkich trzech płaszczyznach czasu jest przedstawione bardzo realistycznie i czytelnik wręcz ma wrażenie, że wraz z bohaterami spaceruje po uroczych uliczkach, ogląda dawno zniszczone zabytki, chłonie atmosferę dawnej stolicy. Po trzeciej wojnie światowej  to samo miasto straszy gruzami budynków i kikutami spalonych drzew.

Niektórych czytelników może, co prawda, drażnić wszechwiedza bohaterów książki Pilipiuka – każdy z nich zna się niemal na wszystkim. Szczyty genialności bije tu oficer Ochrany, wspomniany już kapitan Nowych, który bezbłędnie dedukuje, że dostarczony więzień nie jest wariatem, tylko prawdziwym podróżnikiem w czasie. Ponadto bardzo szybko radzi sobie z najnowszymi osiągnięciami techniki, na przykład z obsługą komputera. I robi to człowiek z czasów, w których nie było jeszcze rozpowszechnionej elektryczności!

Wystarczy jednak przymknąć na to oko, a będziemy mogli cieszyć się lekturą.
Bo w „Operacji Dzień Wskrzeszenia” jest wszystko, czego potrzeba: nieszablonowi bohaterowie, żywe dialogi, skomplikowane intrygi, szczypta erotyki i nawet nieco brutalnych tortur. Czytając tę książkę naprawdę nie sposób się nudzić. Jest to przykład literatury SF na najwyższym poziomie. Polecam !

Jeszcze tylko kilka słów o szacie graficznej książki: ładna okładka z błyszczącymi elementami, dobry jakościowo papier, a w środku piękne ilustracje Grzegorza i Krzysztofa Domaradzkich. Do tego czytelnik otrzymuje niespodziewany prezent: zakładkę.

Korekta: Natalia Bieniaszewska

Autor: Andrzej Pilipiukoperacja_dzien_wskrzeszenia_qfant

Tytuł:Operacja Dzień Wskrzeszenia

Data wydania:kwiecień 2006

Wydawnictwo:Fabryka Słów

Pozostałe dane:Liczba stron: 496

ISBN-13: 978-83-89011-88-6

ISBN-10: 978-83-89011-88-6

Oprawa: miękka

Wymiary: 125 x 195 mm

Seria: Bestsellery polskiej fantastyki

Cena: 29,99 zł

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: