Andrzej Pilipiuk, „Oko Jelenia. t.5. Triumf lisa Reinicke”

Andrzej Pilipiuk, „Oko Jelenia. t.5. Triumf lisa Reinicke”


Autor: Olga Michalik

Wydarzenia opisane w piątym tomie dzieją się wiosną 1560 roku w Gdańsku – jednym z największych portów morskich ówczesnego świata. Przybysze z przyszłości: Marek, Staszek i Hela po długiej rozłące wreszcie się spotykają. Zagrożenie ze strony Chińczyków zostało zażegnane, Łasica Ina także na razie nie daje o sobie znać. Wydaje się więc, że nasi bohaterowie będą mogli wreszcie zaznać upragnionego odpoczynku. Nie jest im to jednak dane… Już na samym początku Marek zostaje aresztowany i trafia do więzienia, gdzie królewski justycjariusz poddaje go torturom. Hela staje się obiektem zamachów organizowanych przez nieznanych sprawców, którzy za wszelką cenę pragną pozbawić ją życia. Natomiast Staszek wpada na trop tajemniczej organizacji, która dokonuje okrutnych morderstw w mieście. To właśnie ich dziełem było wyrżnięcie wszystkich mieszkańców kamienicy, w której mieszkali Marek i Hela.

Chociaż fabuła „Triumfu lisa Reinicke” nie wnosi zbyt wiele do całego cyklu, a akcja nie jest już tak dynamiczna, jak w poprzednich częściach, tom piąty także ma wiele zalet.

Klimat miejsc, w których toczy się akcja, został ukazany po mistrzowsku. Opisy postaci, miejsc, rzeczy, krajobrazów są tak rzeczywiste, ze niemal możemy uczestniczyć w życiu mieszkańców XVI-wiecznej Europy.

Mocną stroną „Triumfu...” jest stałe utrzymywanie napięcia, co sprawia, że od książki naprawdę trudno się oderwać. Nigdy nie wiadomo, w którym momencie i z której strony może nadejść atak.

Na uwagę zasługują bardzo realistycznie przedstawione dialogi. Kwestie wypowiadane przez bohaterów są inteligentne i przepełnione humorem. Pilipiuk ciekawie kreuje postacie – opisuje ich złożone charaktery, bogate przeżycia wewnętrzne i przemyślenia, co powoduje, że budzą one sympatię czytelnika. Główni bohaterowie, z tomu na tom, rozwijają się wewnętrznie. Pobyt w więzieniu czyni z Marka twardego mężczyznę, który mężnie znosi przeciwności losu. Trudna sytuacja, w jakiej znalazł się Staszek, zmusza go do usamodzielnienia się, nabycia rozwagi i stawienia czoła życiu. I choć w głębi duszy nadal pozostaje nieśmiałym nastolatkiem, to biorąc na siebie odpowiedzialność za ochronę Heli przed niewidzialnymi zabójcami, uczy się zachowywać godnie, stosownie do praw epoki w której się znalazł. Ona zaś, rozdarta pomiędzy rodzącymi się uczuciami a wyuczonymi konwenansami, robi wrażenie osoby niezdecydowanej.

Ciekawą postacią jest królewski justycjariusz – Grzegorz Grot . Spod pióra Pilipiuka wyszedł portret służbisty, który w imię złożonych na niego obowiązków, działa wbrew własnej logice czy przeczuciom. Nie sposób jednoznacznie określić, czy postać Grota jest pozytywna, czy negatywna. Jego racje są z jednej strony dość zrozumiałe i słuszne, z drugiej zaś – sprzeczne z interesami bohaterów, co budzi w czytelniku ambiwalentne uczucia. Trudno jest bowiem oceniać osobę, która najpierw torturuje jednego z bohaterów, by za chwilę udzielić pomocy drugiemu.

Lektura tej części „Oka jelenia” skłania czytelnika do refleksji nad własnym systemem wartości i wynikającą z niego akceptacją określonych zachowań. Porównując je z szesnastowiecznymi normami społecznymi możemy zauważyć, jak daleko współczesne społeczeństwo odeszło od honoru, sprawiedliwości czy zwykłej uprzejmości względem drugiego człowieka, które przecież były dawniej wartościami uniwersalnymi. Jak zmieniło się życie współczesnych nastolatków możemy wywnioskować na przykładzie monologu wewnętrznego Staszka: „W mojej epoce dziewczynom żal byłoby czasu, żeby dłubać przy jakichś haftach. Ale co zrobiłyby z czasem? Przesiedziałyby przed telewizorem. Żarłyby chipsy, patrząc, jak jakaś Amanda zdradza trzeciego męża z siódmym kochankiem”.

Także świetnie wplecione w powieść opowiastki o tytułowym Lisie Reinicke dają nam dużo do myślenia na temat ogólnie negatywnych, ale wysoko cenionych w cechu kupieckim wartości, takich jak przebiegłość, podstępność, umiejętność manipulowania innymi, posługiwanie się oszustwem w celu wyjścia obronną ręką z opresji i obarczenia wrogów winą za własne występki.

Reasumując: podobnie jak poprzednie części „Oka Jelenia”, „Triumf Lisa Reinicke” świetnie się czyta, napisany jest lekko, nie dłuży się, nie nudzi, często zaskakuje. Przybliża postacie najważniejszych bohaterów, rozwiązuje kilka starszych wątków i wprowadza nowe. Na koniec, co jest charakterystyczne dla powieści Pilipiuka, sytuacja komplikuje się w sposób nieprzewidywalny, pobudza wyobraźnię czytelnika, pozostawiając go z uczuciem niedosytu, które może zaspokoić jedynie lektura kolejnej części cyklu.

Książka jest lekturą wartą polecenia – zarówno jako część Sagi Hanzeatyckiej, jak i samodzielna powieść, ze względu na jej rozwój fabularny i genialne zakończenie.

Korekta: Natalia Bieniaszewska

Autor:Andrzej Pilipiukoko_jelenia_triumf_lisa_reinicke_qfant

Tytuł:Oko Jelenia. Tryumf Lisa Reinicke

Data wydania:16 kwietnia 2010

Wydawnictwo:Fabryka Słów

Cykl: Oko Jelenia

Tom: 5

Autor okładki: Paweł Zaręba

Liczba stron: 448

ISBN-13: 978-83-7574-131-5

Oprawa: miękka

Wymiary: 125 x 195

Cena: 33,90 zł

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: