Alison Croggon, „Księga Czwarta Pellinoru: Pieśń”

Alison Croggon, „Księga Czwarta Pellinoru: Pieśń”


Recenzowała: Lucyna Markowska

Tam ta da daaam! I po finale. Nie od dziś w fantasy wiadomo, że gdy chce się uratować świat, należy… zaśpiewać. Tom czwarty sagi Pellinoru o podtytule „Pieśń” jest zarazem ostatnim z cyklu, który kończy naszą przygodę w towarzystwie bardów. A chociaż dochodzi do ostatecznej bitwy z „Wielkim Złym”, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że czegoś jednak tutaj brakuje, by uznać obrazek decydującej walki za kompletny.

Zapytacie pewnie: niby czego?

Bohaterowie się zmienili? A i owszem, ewoluowali. Czy to, co trzeba sobie wyznać, zostało wyznane? Jasna sprawa. Doszło do wielkiego spotkania wszystkich bohaterów drugoplanowych? Również. No to czego się czepiasz, kobieto? Otóż przydałoby się jakieś konkretniejsze, klarowne pozamykanie wszystkich wątków.

Z typową dla siebie ciekawością zerknęłam na oficjalne forum autorki i jak się przekonałam, nawet jej najbardziej zagorzali zwolennicy oczekiwali przysłowiowej kropki nad „i”, w przypadku chociaż najbardziej palących kwestii. Tymczasem zakończenie pozostaje niby otwarte, w efekcie trochę miałkie. Mam nadzieję, że chociaż statystyczne podsumowanie fanów da autorce do myślenia, jeśli będzie w przyszłości planowała jakieś kontynuacje. Dlatego właśnie uczciwie przestrzegam. Nie spodziewajcie się, że „Pieśń” da wam odpowiedzi na wszystkie palące pytania. Jasne, wynik konfrontacji zostanie jak najbardziej podany, ale trochę niedosytu mimo wszystko pozostaje…

Nim jednak dotrwamy do epilogu, czeka nas przynajmniej kilka poważnych zmagań i bitew na polu magicznym i psychicznym, lecz nie tylko. Wiadomo, że ostatecznie starcie nigdy nie jest zadaniem łatwym. Fabuła pędzi zatem jak szalona, zabierając nas zarówno do nowych, jak i już odwiedzonych miejsc. Szczególnie interesująca powinna wydawać się fanom przeprawa przez Moczarowiska z Czarną Armią i Umarłymi w tle. Znów trudno nie oprzeć się w takim wypadku porównaniom do mistrza J. R. R. Tolkiena. Na każdym roku widać wyraźnie zafascynowanie pisarki dorobkiem oksfordzkiego profesora, ale może to i lepiej, że wybrała sobie właśnie tak szacowny wzór do naśladowania.

Co do samej walki: ponownie Maerad będzie musiała zastanowić się głębiej nad swoimi uczuciami i mrokiem, który osiadł w jej duszy. Przemiana bohaterki wyszła zresztą powieści na dobre. W żyłach tego literackiego tworu krąży gorąca krew (w końcu imię ognistej Lilii do czegoś zobowiązuje), a nie wszystkie jej decyzje są tak samo trafne, choć zdecydowanie dojrzalsze. Nie irytuje zatem naiwnością, a w pewnym momencie zaczyna nawet dominować nad swoim mentorem − Cadvanem. Chłopina, przy okazji przemiany swojej podopiecznej, nieco przygasł. Nie ogarnia tych wszystkich mocy, talentów Żywiołowców, przepowiedni i staje się wierną, acz bierną kulą u nogi. Najmilej z kolei zaskakuje Hem, który po raz kolejny udowadnia, że jest nad wyraz dzielny i utalentowany jak na swój wiek. Nieoczekiwanie więc Maerad zyska w młodszym braciszku prawdziwe oparcie. Zwłaszcza w najtrudniejszych chwilach. Pomoże jej także otworzyć oczy na zagadkę – jak odtworzyć Drzewną Pieśń po okaleczeniach, których dziewczyna doznała.

Pomijając więc nieszczęsny epilog, o którym trzeba powiedzieć, że jest niestety nijaki, trzeba przyznać, że dobra passa autorki trwa i wciąż obserwujemy tendencję zwyżkową. Cykl Pellinoru może dalej nie grzeszy oryginalnością, ale można się już przyzwyczaić do tego świata: gdzie magia i poezja splatają się w jedno. Zresztą jeśli dotarliście już do ostatniej część cyklu, prawdopodobnie doskonale znacie już wszystkie grzeszki i zalety stylu Alison Croggon. Zakończenie historii poznać warto. Zwłaszcza, że straszliwy Bezimienny zagości wreszcie w fabule na dłużej, aby poddać Maerad prawdziwie ciężkim próbom. Jeśli więc nie odstraszyła was dotychczas podniosłość Pellinoru, najwyższy czas przeczytać ostatnią stronę historii i ze spokojem zamknąć książkę.

 Korekta: Paulina KoźbiałAlison Croggon, Pieśń

  • Tytuł: Księga Czwarta Pellinoru: Pieśń
  • Tytuł oryginału: The Singing: The Fourth Book of Pellinor
  • Autor: Alison Croggon
  • Tłumaczenie: Paulina Braiter
  • Wydawca: Wydawnictwo Galeria Książki
  • ISBN: 978-83-62170-08-3
  • Liczba stron: 432
  • Cena: 39,90 zł
  • Data wydania: Kraków 2013
Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: