Recenzowana powieść jest trzecią częścią „Księgi Całości”, wielkiego cyklu fantasy. Akcja rozgrywa się na wyspie Szerer, otoczonej gigantycznym oceanem nazywanym Bezmiary. Zamieszkują ją trzy rozumne rasy - ludzie, koty i sępy, które zostały obdarzone świadomością przez tajemnicza siłę o nazwie Szerń.
Akcja „Grombelardzkiej Legendy” toczy się na północnym wschodzie wyspy w Grombelardzie. Centralną postacią książki jest A.J. Karenira, wojowniczka pochodząca z Armektu,. Nie zdradzając dalszej fabuły mogę powiedzieć tylko to, że przyjdzie jej przemierzyć spory obszar Szereru i zmierzyć się z ... Ale to już sami przeczytacie.
Kres podzielił powieść na wyraźne i oddzielnie tytułowane rozdziały. Można by nawet zaryzykować stwierdzenie, że w ograniczonym zakresie mogą one funkcjonować jako samodzielne opowiadania. Są to prawdziwe perełki, w których nie znajdziemy wszechobecnej ostatnio w fantasy sztampy i kalki. W całej książce nie doszukałem się żadnych dłużyzn. Sceny są malownicze, nastrojowe. Pomimo że jest to fantasy, czyli jak niektórzy sądzą opowieść oparta na siekaniu mieczem, Kres unika banalnych scen batalistycznych, hektolitrów tryskającej na prawo i lewo krwi, a w zamian za to oferuje czytelnikowi prawdziwą grozę walki, podaną w sposób tak magiczny, że czapki z głów.
Fantasy kojarzy się z elfami i krasnoludami, które pomimo odmiennego wyglądu są do siebie podobne pod względem motywacji i raczej przypominają odmienne narody ludzkie, niż obce sobie rasy. Kres omija szerokim łukiem ten kanał i kreuje w sposób fenomenalnie sugestywny trzy obce sobie rasy - tajemnicze sępy, waleczne koty i ludzi (jacy są ludzie każdy wie i nie ma się co tu rozwodzić). Nigdzie do tej pory nie spotkałem tak niepapierowych postaci, o czasem odmiennych kodeksach etycznych i z zupełnie inna mentalnością. Koty przykładowo, nie zastanawiają się nad głębszym sensem rzeczywistości i naturą zdarzeń, po prostu działają. Ciekawostką jest to, że w ogóle nie potrafią kłamać. To co mnie uderza w całej twórczości Kresa, to że ten demon zdaje się w jakimś ograniczonym ułamku, o ile to jest możliwe, rozumieć kobiety. Niewiasty, które wychodzą spod jego pióra, to bardzo atrakcyjne i silne osobowości, pełne seksapilu i świadome swojej wartości. Tytułowa bohaterka, to kobieta piękna i niebezpieczna, za którą każdy prawdziwy mężczyzna poszedłby do piekła, oddał za nią życie, jeśli tego wymagałaby sytuacja. Ech... gdzież te kobiety!
Świat, który opisał Kres jest niezwykle atrakcyjny, sugestywny i wciągający. Bardzo trudno było mi odłożyć książkę choćby na chwilę, a co dopiero mówić o żalu, który się zrodził po jej ukończeniu. Wady książki - przepraszam, nie potrafię ich wskazać. To magiczny pożeracz czasu, którym będzie zachwycony każdy miłośnik dobrej literatury.

GROMBELARDZKA LEGENDA t.1
Autor: Feliks W. Kres
Wydawnictwo: MAG
ISBN: 978-83-7480-136-2
Wydanie: 2
Liczba stron: 534
Format: 135x205
Oprawa: miękka
2009
GROMBELARDZKA LEGENDA t.2
Autor: Feliks W. Kres
Wydawnictwo: MAG
ISBN: 978-83-7480-137-9
Wydanie: 2
Liczba stron: 368
Format: 135x205
Oprawa: miękka
2009
































Piotr Michalik













