Miesięcznik literacki. Grudzień

Miesięcznik literacki. Grudzień


miesicznik_literacki_qfantAutor: Iza Grzelak-Barczewska

Wyobraźcie sobie, że czyjaś twórczość interesuje Was tak bardzo, że jesteście w stanie po nocach ślęczeć w bibliotece, przekopując się przez stosy pokrytych kurzem wolumenów w celu odnalezienia kilku napisanych przezeń linijek. Tom za tomem, czasopismo za czasopismem, strona za stroną. I nagle, po dwóch latach, Wasz trud się opłaca: znajdujecie nie jeden nieznany nikomu utwór, a całą masę dziewiczych materiałów! Marzenie…Jak wskazują jednak konkretne przykłady, marzenie takie może się spełnić. Przekonał się o tym amerykański ekspert od horroru i fantastyki John Edgar Browning, który odkrył wiersze, opowiadania i artykuły Brama Stokera. Teksty te są dla badaczy niezmiernie istotne, gdyż zawierają zalążki pomysłów wykorzystanych później w „Drakuli”. „Historie te oferują pierwotne zapiski i pomysły, z których został ukształtowany ‘Drakula’. Wiele z tego, co kochamy w powieści o wampirach Stokera, musiało być wpierw wypróbowane i to w tych utworach Stoker właśnie to zrobił” – powiedział Browning w rozmowie z „The Observer”. (…) Zdaniem Browninga te oraz inne podobieństwa są wynikiem tego, że w czasie, kiedy publikowano odnalezione właśnie utwory, Stoker zajęty był poszukiwaniem materiałów do „Drakuli”[1].

Ach, gdyby tak udało się odkryć zakurzony, nikomu nieznany tekst Conan Doyle'a. W sam raz na sto dwudziestą piątą rocznicę urodzin Sherlocka Holmesa. Tak, tak, najsłynniejszy detektyw świata nie jest już młodzieniaszkiem. A wszystko zaczęło się 27 grudnia 1887 roku, kiedy to do księgarń trafiła pierwsza powieść poświęcona jego przygodom: „Studium w szkarłacie”[2].

Od tego czasu Holmes doczekał się licznego literackiego potomstwa. Najciekawsze w fenomenie tej postaci jest jednak nie to, że wpłynęła na powstanie innych, sobie podobnych, lecz że miała udział w rozwoju profesjonalnej kryminalistyki! Wielkim miłośnikiem Sherlocka był bowiem Edward Locard. To właśnie lektura książek sir Doyle'a zainspirowała go do przyjrzenia się bliżej śladom pozostawianym na miejscu zbrodni lub na ciele ofiary[3].

Ciekawe, czy równie świetnego pisarza jak Conan Doyle uda się wyłonić podczas… pierwszego na świecie literackiego reality show. Program pt. „Literary Death Match” to pojedynek na prozę. Pilotowy odcinek nakręcono 12 grudnia w jednym z hollywoodzkich klubów. Na krzesłach jurorów zasiedli pisarz Jonathan Lethem, artystka komediowa Tig Kotaro oraz znany z serialu „Dexter” aktor Michael C. Hall, drugiej turze zawodników sędziowali pisarka Susan Orlean, muzyk Moby oraz aktor komediowy Keegan-Michael Key. Aby uatrakcyjnić program, konkurujący odczytywali swoje teksty na prawdziwym ringu bokserskim, w przerwie pomiędzy pojedynkami kolejne starcia zapowiadały dziewczyny przyodziane w seksowne biblioteczne uniformy. W rolach zawodników mogliśmy zobaczyć m.in. autorkę powieści „Moje życie w Haremie” Jillian Lauren, pisarkę i scenarzystkę Tracy MacMillan czy młodego humorystę Simona Richa[4]. I jak Wam się podoba pomysł takiego literackiego show?

 


[1] http://booklips.pl/newsy/nieznane-dotad-opowiadania-stokera-zawieraly-zalazki-pomyslow-z-drakuli/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=nieznane-dotad-opowiadania-stokera-zawieraly-zalazki-pomyslow-z-drakuli.

 

[2] http://kultura.onet.pl/wiadomosci/125-lat-przygod-najslynniejszego-detektywa-swiata,1,5379210,artykul.html.

 

[3] http://www.kryminalistyka.wortale.net/116-Zasluzeni-dla-rozwoju-kryminalistyki-i-medycyny-sadowej.html.

 

[4] http://kultura.onet.pl/wiadomosci/powstaje-pierwsze-literackie-reality-show,1,5333439,artykul.html.

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: