Miesięcznik literacki. Marzec

Miesięcznik literacki. Marzec


Autor: Izabela Grzelak-Barczewska

Jak duża –  czy też mała – może być najmniejsza książka na świecie? Kilka centymetrów na kilka centymetrów? Centymetr na centymetr? Potrafilibyście sobie wyobrazić wolumin tak mały, że nie da się go przeczytać gołym okiem? Właśnie taką publikację możecie w muzeum w Tokio obejrzeć lub… nabyć. O ile, rzecz jasna, macie na zbyciu 29 400 jenów (niecałe tysiąc złotych) od sztuki[1]. W cenę wliczono szkło powiększające i egzemplarz większej kopii (dla wygodniejszej lektury).

Najmniejszą książkę świata (mierzy ona 0,75 milimetra) wydrukowała japońska firma Toppan Printing. 22-stronicowa mikroksiążka nosi tytuł „Shiki no Kusabana” (z jap. „Kwiaty czterech pór roku”) i zawiera monochromatyczne ilustracje (wraz z podpisami) japońskich kwiatów, m.in. kwitnących drzew wiśni i śliwy. Litery w książce mają grubość 0,01 mm i zostały wydrukowane przy użyciu tej samej technologii, którą drukarze stosują przy produkcji pieniędzy[2].

Z kolei naukowcy z New Jersey (University of Reading i University of Medicine and Dentistry of New Jersey ) zajęli się oszacowaniem czasu powstania Iliady Homera. Jak być może pamiętacie z lekcji polskiego, badacze nie byli dotąd zgodni co do daty napisania jednego z najsłynniejszych eposów świata (pomijając drobny szczegół, że nie są zgodni co do faktu istnienia Homera). Najczęściej przyjmuje się, że Iliada jest kompilacją ustnych tradycji sięgających XIII wieku p.n.e.[3], a swoją współczesną formę utwór przybrał dopiero w VIII wieku p.n.e.[4]

miesicznik_literacki_qfant

Badacze z racji tego, że język zachowuje się na przestrzeni lat analogicznie jak geny, zastosowali statystyczne metody, służące do ustalania wieku mutacji. Zamiast genów skorzystali jednak z tzw. listy słów Swadesha. Obejmuje ona uniwersalne wyrazy, występujące w każdym języku i określające m.in. relacje międzyludzkie (ojciec, syn, matka), kolory i części ciała. Porównując listę Swadesha z językiem hetyckim, greką czasów Homera oraz współczesnym greckim, badaczom udało się zbudować drzewo filogenetyczne oparte na częstotliwości zmieniania się wyrazów. Porównując drzewo filogenetyczne ze słownictwem „Iliady”, określili datę powstania tekstu na 707 p.n.e. Po przeanalizowaniu dodatkowych relacji historycznych zdecydowali się jednak ustalić ostateczną datę na 762 rok p.n.e. (plus minus 50 lat)[5]. Innymi słowy, wszystko jest już jasne. Plus minus.

Mikroksiążka czy kolejne doniesienia dotyczące czasu powstania teksu napisanego lata temu, choć bez wątpienia dla specjalistów są ważkie, dla większości „zwykłych” wielbicieli literatury to jedynie ciekawostki. Mój ulubiony news marcowy należy jednak do nieco innej kategorii… Mimo że rzecz przydarzyła się pracownikom pewnej hiszpańskiej firmy, może (w mniej lub bardziej niedalekiej przyszłości) przydarzyć się też nam. Ba, być może dla niektórych z Was – piastujących kierownicze stanowiska – będzie to coś wartego wykorzystania. Ale od początku.

 Sieć dealerów samochodowych i motocyklowych mająca swoją siedzibę w Cáceres wpadła na niebagatelny pomysł: zwiększyć sprzedaż poprzez edukację pracowników za pomocą…  zakładowej biblioteki! Firma zachęca do lektury książek, płacąc „czternastkę” na koniec roku tym pracownikom, którzy co miesiąc czytają.

Głównym celem programu „Cometa czyta” jest zawodowy rozwój. Aby zdobywać punkty przekładające się na dodatkowe wynagrodzenie, pracownik musi przeczytać minimum jedną książkę z firmowej biblioteki, głównie o tematyce związanej z zarządzaniem, stosunkami interpersonalnymi oraz obszarem działalności firmy. Pracownicy mogą także sami zaproponować nowe tytuły i zdecydować, czy te, które znajdują się w posiadaniu biblioteczki, są przydatne czy nie. Po przeczytaniu książki należy dostarczyć pracodawcy podsumowanie z lektury. Czytanie jest dobrowolne, ale do akcji przyłączyło się ponad 80 procent spośród 1350 pracowników zatrudnionych w 15 sklepach na terenie całej Hiszpanii[6].

Jak się okazuje, program ma swoje „skutki uboczne”: pracownicy nie tylko są teraz lepiej wykwalifikowani, ale i polepszyły się ich relacje rodzinne. Stali się też bardziej ambitni: część z nich planuje powrót do szkoły. A to wszystko dzięki czytaniu…


[1] http://kultura.onet.pl/wiadomosci/japonczycy-wydrukowali-najmniejsza-ksiazke-na-swie,1,5445599,artykul.html

[2] Tamże.

[3] http://booklips.pl/newsy/genetycy-okreslili-kiedy-powstala-iliada-homera/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=genetycy-okreslili-kiedy-powstala-iliada-homera.

[4] Tamże.

[5] Tamże.

[6] http://booklips.pl/newsy/firma-wyplaca-czternastke-pracownikom-ktorzy-co-miesiac-czytaja-ksiazki/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=firma-wyplaca-czternastke-pracownikom-ktorzy-co-miesiac-czytaja-ksiazki.

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: