Dennis Lehane „Miniony świat”

Dennis Lehane „Miniony świat”


Recenzował: Damian Drabik

Dennis Lehane uchodzi za jednego z najlepszych współczesnych amerykańskich autorów. Sławę zyskał przede wszystkim rewelacyjną powieścią „Rzeka tajemnic” (którą znakomicie zekranizował Clint Eastwood), a także cyklem kryminalnym o przygodach dwójki detektywów – Patricka Kenzie i Angeli Gennaro. Obecnie na naszym rynku pojawiła się jego najnowsza powieść - „Miniony świat”. Jest to trzecia część epickiego cyklu poświęconego rodzinie Coughlinów, którego akcja rozgrywa się w Ameryce I połowy XX wieku.

„Miniony świat” opowiada dalsze losy najmłodszego z synów Thomasa Coughlina – Josepha, który po zabójstwie żony odszedł w cień, aby w spokoju móc prowadzić przestępcze interesy mafijnych bossów. Obecnie z mistrzowską precyzją manewruje między czarnym, białym i kubańskim podziemiem kryminalnym, potrafi z równym wdziękiem utrzymywać stosunki ze śmietanką towarzyską Tampy, ludźmi z wywiadu marynarki wojskowej, a także i gangsterami. Niestety nadciągają czarne chmury, a Joseph będzie musiał rozliczyć się ze swoją przeszłością.

Cykl o przygodach rodziny Coughlinów trudno zestawić z innymi przykładami typowej twórczości Lehane, który zasłynął z konstruowania dreszczowców i kryminałów. Tymczasem tutaj mamy do czynienia z gangsterską epopeją ujmującą wiele społecznych i historycznych kwestii. Tym razem autor zabiera czytelników do czasów II wojny światowej. Prohibicja odeszła w przeszłość, a przestępcy znaleźli nowy sposób szybkiego wzbogacenia – narkotyki.

Lehane skupia się na wewnętrznych rozgrywkach pomiędzy ludźmi na szczytach władzy. Początek lekko się dłuży. Autor opisuje powiązania i zmiany, jakie zaszły od zakończenia „Nocnego życia”. Jednak od momentu rewelacyjnie rozpisanej sceny zamachu na mafijnego bossa akcja nabiera tempa i trzyma w napięciu do samego końca, aż po kulminacyjny moment rozgrywający się w polu trzciny cukrowej na Kubie.

„Miniony świat”, podobnie jak poprzedniczki, ukazuje szerokie tło społeczno-obyczajowe, choć można zauważyć, że tym razem zamiast epickiego rozmachu otrzymujemy znacznie bardziej kameralną opowieść. Lehane ukazuje przede wszystkim mafijne powiązania sprzedajnych polityków, problemy i niepokoje związane z II wojną światową. Okrojony zostaje też wątek segregacji rasowych, odgrywający tak dużą rolę w poprzednich książkach. Autor przedstawia mafijnych bossów; Mayera Lansky’ego – postać historyczną – uczynił nawet wspólnikiem głównego bohatera. Kilka razy wspominany jest zaś Lucky Luciano – szef wszystkich szefów w mafijnej organizacji, a także prezydent Kuby – Fulgencio Batista, w którego rezydencji rozgrywa się finałowa scena.

Książka Lehane porusza najważniejszy problem od zarania dziejów. Mianowicie istotę dobra i zła. Autor nie ocenia ludzi za ich postępowanie, ukazuje jedynie co wpłynęło na ich wybory. Daje nam do zrozumienia, że każda podjęta przez nas decyzja, każde działanie powoduje reakcję, która potrafi nieść za sobą opłakane w skutkach konsekwencje. Kto jest dobry, a kto zły? W jednej ze scen syn Joe’go pyta ojca, czy jest on złym człowiekiem. „Nie” – odpowiada Joe – „ale czasami muszę robić złe rzeczy”. Lehane podchodzi do tematu może naiwnie lub cynicznie, ale takie były czasy, przez pryzmat których należy patrzeć.

Lehane kreśli na kartach swojej najnowszej powieści barwny obraz mafii w latach czterdziestych XX wieku. Genialna, szczegółowa narracja pozwala czytelnikowi wczuć się w klimat tamtych lat. Smucić może jednak fakt, że autor zmarginalizował to, co najbardziej zachwycało w poprzednich częściach, czyli całe tło społeczne. Uboższy świat przedstawiony rekompensuje jednak trzymającą w napięciu akcją. Polecam.
Korekta: Katarzyna Tatomir

Kategoria: Kryminał/Sensacja/HorrorMiniony Świat Lehane
ISBN: 978-83-8069-081-3
Tytuł oryginału: World Gone By
Data wydania: 17.09.2015
Format: 140mm x 205mm
Liczba stron: 344

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: